Poród

Bez mitów, magii i zabobonów

Nie będę Wam wciskać ściemy, że poród był dla mnie magicznym momentem, gdy powołałam do życia nowe istnienie. Nie, poród boli, ale nie róbmy z tego tragedii, to nie jest ból, którego nie da się wytrzymać. Dziś mądrzejsza o tamte doświadczenia wiem, że mój drugi poród będzie wyglądał zupełnie inaczej. Chciałam się podzielić z Wami moimi przemyśleniami i doświadczeniami, aby Wasze porody były dużo łatwiejsze niż mój.

Szpital z szacunkiem dla kobiety

Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach każdy szpital dba o komfort rodzących… błąd, nie każdy. Generalnie na mojej porodówce panował chaos, a personel był niesympatyczny. Dlatego rada dla Was i dla mnie: nigdy nie rodzić w szpitalu, o którym nie ma żadnych opinii. Ja trafiłam do szpital, o którym w internecie nie było żadnych opinii – nigdy więcej tego błędu nie popełnię. Tym razem jestem w siódmym miesiącu i już mam wybrany szpital.

Spokojnie! To tylko… poród

Warto przed porodem trochę poczytać na temat tego, jak rozpoznać czy mamy już bóle porodowe. Wbrew pozorom wcale to nie jest takie oczywiste, przynajmniej na początku, bo lekkie (a czasem mocniejsze) bóle odczuwa się już na kilka tygodni wcześniej. To wiedza istotna zwłaszcza w pierwszej ciąży, gdy człowiek po każdym skurczu zaczyna się zastanawiać czy to już. U mnie sprawdziła się prosta metoda, brała kilkunastominutowe kąpiele, jeśli skurcze ustępowały, było jasne, że jeszcze nie pora, a gdy po wyjściu z wanny poczułam, że boli mnie jeszcze bardziej – zaczęłam się pakować. Nie od razu pojechałam do szpitala, poczekałam, aż ból będzie na tyle duży, że trudno mi będzie myśleć o czymkolwiek innym. Dlaczego? Wiadomo – zanim poród się zacznie musi być odpowiednie rozwarcie, wolałam na to poczekać na własnej kanapie w zaciszu domowym, niż w szpitalu.

Oswoić ból

Bólu nie unikniecie, jeśli myślicie, że cesarka Was od tego uchroni to się grubo mylicie. Cesarka nie boli przy porodzie, ale potem… Ja rodziłam naturalnie, na ból przygotowała mnie trochę szkoła rodzenia i sama go oswoiłam. Dokładnie poczytałam skąd się bierze ból i gdy zaczęły się bóle to myślałam o tym jak moje dziecko właśnie odchyla i przyciąga do siebie główkę, żeby się urodzić. Z tą świadomością było mi łatwiej.